Podkarpacki region stawia na innowacyjne i dobrze płatne miejsca pracy

Jednymi z najbardziej perspektywicznych branż są motoryzacja oraz informatyka, w tym przyszłościowy sektor gamingowy. Obok lotnictwa i jakości życia należą one do inteligentnych specjalizacji regionu. Jak podkreśla marszałek województwa, wyróżnikiem Podkarpacia na tle innych regionów Polski jest to, ile działające w regionie przedsiębiorstwa przeznaczają na innowacje i działalność badawczo-rozwojową.

– Jesteśmy na pierwszych miejscach pod względem wskaźników innowacji w skali naszego kraju. To nasza inwestycja w przyszłość. Jeżeli ten trend się nie zmieni, a dziś nic na to nie wskazuje, to będziemy mieli tego efekty w przyszłości. Będzie tu naprawdę nowoczesny przemysł, nowoczesne miejsca pracy, produkty, a także wysoka jakość jeżeli chodzi o miejsca do wypoczynku, rekreacji i uprawiania turystyki – mówi Władysław Ortyl, Marszałek Województwa Podkarpackiego.

Podkarpacie może się również pochwalić wysokim odsetkiem studentów i absolwentów kierunków techniczno-przyrodniczych. W regionie istnieje słynna Dolina Lotnicza, a także Podkarpacki Park Naukowo-Techniczny Aeropolis, który między innymi stanowi inkubator dla start-upów. W tym roku zainaugurowana została również działalność Podkarpackiego Centrum Innowacji.

Działalność na Podkarpaciu prowadzi w tej chwili ok. 160 tys. przedsiębiorstw. Lotnictwo i motoryzacja to dwie z czterech inteligentnych specjalizacji, które wspiera i promuje samorząd województwa. Pozostałe to jakość życia oraz informatyka i telekomunikacja. W ramach tej ostatniej szczególnie dynamicznie rozwija się sektor gamingowy.

Jak ocenia Bartosz Skwarczek, prezes G2A.COM, w przyszłości Podkarpacie – ze swoim ekosystemem nakierowanym na wsparcie przedsiębiorców i rozwijanie innowacji – ma się szansę stać kolejną Doliną Krzemową, na wzór Kalifornii czy Tel-Awiwu.

– Pamiętajmy, że każdy chce pracować przy ambitnych, globalnych projektach, które można potem wpisać do życiorysu. Ten region umożliwia nam nie tylko konkurowanie na skalę globalną, lecz także sprowadzanie ludzi z całego świata. W G2A.COM mamy ludzi z prawie czterdziestu krajów, których zaprosiliśmy do Rzeszowa i powiedzieliśmy: tu jest dobry projekt, pracujmy przy nim – podsumowuje Bartosz Skwarczek.

Źródło: biznes.newseria.pl

Polska drugim po Rosji zarobkowym krajem najchętniej wybieranym przez Ukraińców

Jak wynika z badań Grupy Progres, w ubiegłym roku liczba godzin roboczych pracownika tymczasowego z Ukrainy wynosiła w tym okresie 533, czyli o 177 więcej niż w przypadku pracowników z Polski. Najbardziej aktywni zawodowo są Ukraińcy w wieku 31–40 lat.

– Ukraińcy w Polsce pracują przeciętnie od trzech do czterech miesięcy. Wynika to z obowiązujących przepisów prawnych, z dokumentów, najczęściej przyjeżdżają do nas w oparciu o paszport biometryczny, który pozwala im pracować przez 90 dni, czyli wychodzi trzy miesiące – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Marcin Kołodziejczyk, dyrektor ds. rozwoju projektów międzynarodowych w Grupie Progres. – Drugą grupą Ukraińców, którzy przyjeżdżają do Polski, są osoby pracujące w oparciu o wizy. W tym przypadku długość zatrudnienia wynosi maksymalnie sześć miesięcy w ciągu roku. Tak więc średnio wychodzi między trzy a cztery miesiące.

Najwięcej pracują osoby z grupy wiekowej 31–40 lat, drugie miejsce zajmuje grupa 51–60-latków, a trzecie należy do 41–50-latków. Najmniej aktywni są młodzi, poniżej 21 roku życia. Z danych Grupy Progres wynika, że ok. 70 proc. obywateli Ukrainy pracuje w Polsce na umowę-zlecenie, a 30 proc. ma umowę o pracę.

Pracują też więcej niż Polacy: pracownicy tymczasowi z Ukrainy średnio przepracowali w ciągu trzech, czterech miesięcy aktywności zawodowej 533 godzin, czyli o 177 więcej niż w przypadku zatrudnionego tymczasowo Polaka. W ubiegłym roku ponad 9 tys. obywateli Ukrainy zatrudnionych przez Grupę Progres przepracowało prawie 5 mln godzin roboczych. Zaangażowanie widać zarówno u mężczyzn, jak i u kobiet, choć panowie pracują o 9 roboczogodzin więcej niż panie.

Wstępne dane za 2018 rok wskazują na kontynuację trendu rosnącego pod względem zatrudnienia Ukraińców, choć wzrost ten jest obecnie mniej dynamiczny niż w ubiegłym roku. W tej grupie znajdują się również Ukraińcy, dla których kluczowym argumentem skłaniającym do deklaracji dłuższego pobytu mogą być również zarobki. Przykładowo minimalna płaca na Ukrainie wynosi 3 723 hrywien, a w Polsce – równowartość 11 078,72 hrywien, do czego dochodzą benefity pozapłacowe, hojnie oferowane przez pracodawców.

Źródło: biznes.newseria.pl

Prawie 10 tys. cudzoziemców pracuje legalnie w województwie podlaskim – dane ZUS

Przez rok przybyło w Polsce ponad 160 tys. cudzoziemców, którzy pracują lub prowadzą działalność gospodarczą. To wzrost o 42 proc. Mowa o cudzoziemcach zgłoszonych do ubezpieczenia społecznego.

– Na terenie województwa podlaskiego liczba cudzoziemców od czerwca 2017 roku wzrosła o 74 proc. Jest ich prawie 10 tys. – to aż o ponad 4 tys. więcej niż rok temu – mówi Katarzyna Krupicka, regionalny rzecznik prasowy ZUS województwa podlaskiego.

Najwięcej cudzoziemców ubezpieczonych na terenie białostockiego oddziału ZUS ma obywatelstwo ukraińskie – 4497, białoruskie – 3881 i rosyjskie – 212.

– Jak widać, większość obcokrajowców w naszym województwie nadal stanowią Ukraińcy, ale są wśród nich m.in. także Banglijczycy, Afgańczycy, Nepalczycy – dodaje Katarzyna Krupicka. – W białostockim oddziale ZUS zgłoszono do ubezpieczeń przedstawicieli 86 narodowości.

Według danych statystycznych na koniec czerwca 2018 r., do ubezpieczeń w ZUS w całym kraju zgłoszono już łącznie ponad 540 tys. obcokrajowców. Największą grupą cudzoziemców w Polsce wciąż są obywatele Ukrainy, jest ich ponad 403 tys. Następni, dużo mniej liczni, są Białorusini – prawie 30 tys.

– Liczba cudzoziemców pracujących w naszym kraju rośnie. Trzeba jednak pamiętać o tym, że obcokrajowiec, który pracuje w naszym państwie, właśnie w Polsce podlega ubezpieczeniom społecznym (wyjątkiem jest sytuacja, gdy wyklucza to umowa między Polską a krajem macierzystym pracownika) – wyjaśnia Katarzyna Krupicka. – Oznacza to, że składki tych osób, tak samo jak składki obywateli Polski, zasilają Fundusz Ubezpieczeń Społecznych, a to z niego wypłacane są bieżące świadczenia dla wszystkich osób zgłoszonych do ubezpieczeń w ZUS.

Źródło: poranny.pl

Info

Z nami mogą Państwo szybko pozyskać zespół pracowników do zrealizowania projektu. Zawsze jesteśmy w kontakcie z naszymi klientami.

Dołącz do nas