W ciągu roku liczba wydanych przez wojewodów zezwoleń na pracę dla cudzoziemców spoza Unii Europejskiej wzrosła niemal o 100 proc. Na rynku pracy jest już prawie milion pracowników ze Wschodu. To oznacza dla Polski duże wyzwania w zakresie kreowania polityki migracyjnej, jasnych procedur zatrudniania, skróceniu czasu oczekiwania na pozwolenie na pracę czy uspójniania polityki migracyjnej z innymi sferami. Istotnym elementem w budowaniu narracji na temat migracji jest też walka z ksenofobią – podkreśla Anna Rostocka, dyrektor Biura Międzynarodowej Organizacji ds. Migracji w Warszawie.

– W kreowaniu polityki migracyjnej bardzo ważne jest kompleksowe i całościowe podejście do migracji. Chodzi o to, by ułatwiała ona legalną migrację, ponieważ to jest najlepszy sposób przeciwdziałania migracji nielegalnej. Ważne jest też, aby polityka migracyjna była oparta o rzetelne dane, czyli musimy wiedzieć, czego potrzebuje nasz rynek pracy, jaka jest nasza sytuacja demograficzna, jaka jest sytuacja w kontekście polityki społecznej, edukacji, zdrowia, ponieważ imigranci stają się częścią naszego społeczeństwa – przekonuje w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Anna Rostocka, dyrektor Biura Międzynarodowej Organizacji ds. Migracji w Warszawie.

Uproszczenie procedur jest istotne, zwłaszcza że na rynku pracy powoli zaczyna brakować rąk do pracy. W 2030 roku pracodawcy będą mieli problemy z obsadzeniem już co piątego stanowiska pracy, a z 20 mln potrzebnych pracowników pracować będzie około 16 mln osób. Niedobory dotyczą nie tylko pracowników wysoko wykwalifikowanych, lecz także tych o kwalifikacjach podstawowych.

– Zatrudnianie cudzoziemców stawia przed pracodawcami dwa rodzaje wyzwań. Pierwsze wyzwanie to kwestia dotycząca pozyskania odpowiedniego pracownika, a więc taka rekrutacja, która z jednej strony będzie uczciwa, w oparciu o odpowiednie standardy etyczne, z drugiej strony będzie pozwalała dopasować pracownika do kompetencji, których potrzebujemy.

Drugie wzywanie – już na późniejszym etapie – to odpowiednie zarządzanie różnorodnością i zwiększanie kompetencji międzykulturowych. Istotna jest też walka z uprzedzeniami i ksenofobią.

– Zdecydowana większość migrantów pracuje, dobrze się integruje i przyczynia się do rozwoju firmy czy gospodarki. Dobre byłoby więc pokazywanie, jak migranci pracują w naszych firmach, w jaki sposób przyczyniają się do rozwoju firmy, w jaki sposób integrują się z polskim społeczeństwem i stają się jego aktywną częścią. Są dobre i złe strony, warto, żebyśmy prowadzili dyskurs na temat migracji w sposób zrównoważony – podkreśla Anna Rostocka.

Źródło: polskiobserwator.de

Info

Z nami mogą Państwo szybko pozyskać zespół pracowników do zrealizowania projektu. Zawsze jesteśmy w kontakcie z naszymi klientami.

Dołącz do nas